W całym roku 2024 ten udział sięgał około 43 procent. Spółki zajmujące się importem i dystrybucją LPG od kilku lat szykowały się do całkowitego odcięcia od dostaw z Rosji. Będący jednym z kluczowych graczy na rynku Unimot wydzierżawił terminal przeładunkowy w niemieckim Wilhelmshaven, a odpowiadający za ok. 30 proc. Krajowego zapotrzebowania Orlen przestawił import na państwa Europy Zachodniej i Północnej, inwestując równocześnie w zwiększenie możliwości dystrybucyjnych w Rafinerii Gdańskiej.
Polska odcina się od rosyjskich dostaw
Wynika, że nastąpił “długo oczekiwany” spadek Trump’s flurry funduszu obrony kampanii e-maile mają drobnym drukiem o przejściu na emeryturę długu kampanii Trumpa importu LPG z Rosji – przekazał we wtorek dyrektor generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego (POGP) Bartosz Kwiatkowski. Rosyjskie n-butany są atrakcyjne cenowo, co stanowi silny bodziec ekonomiczny do ich importu. Średni koszt n-butanów z Rosji w styczniu wyniósł około 2330 zł za tonę, podczas gdy gaz nierosyjski kosztował średnio 2930 zł za tonę.
Na polskiej aukcji CO2 było ponad 20 chętnych do kupowania. Przychód przebił 167 mln euro
Jak wyjaśnialiśmy w money.pl, spośród krajów UE to Polska jest jednym z największych konsumentów LPG. Nasza roczna konsumpcja wynosiła 2,5 mln ton. Kwiatkowski dodał, że trudno dziś prognozować, jakiej skali będą wzrosty ceny LPG. Polska oferowała gaz również Węgrom, mimo że ci nie mają bezpośredniego połączenia z naszym krajem. Jeszcze jesienią 2023 roku węgierski minister Péter Szijjártó spotykał w Karpaczu z ówczesną minister klimatu i środowiska Anną Moskwą, gdzie omawiał wstępne porozumienie polityczne dotyczące dostaw.
Według analizy Forum Energii w 2022 roku Polska była największym importerem LPG z Rosji w całej Unii Europejskiej. Udział rosyjskiego LPG w imporcie do Polski spadł z 53 proc. W sierpniu br., ale ceny tego paliwa wzrosły — mówi dyrektor Polskiej Organizacji Gazu Płynnego Bartosz Kwiatkowski. Dodał, że w październiku dostawy z Rosji mogą spaść poniżej 30 proc. Jak podaje “Puls Biznesu” z danych zebranych przez Polską Organizację Gazu Płynnego (POGP) wynika, że Rosja pozostaje znaczącym dostawcą gazu płynnego do Polski. Mimo że w grudniu zaczęło obowiązywać embargo na to paliwo z Rosji, w przepisach przewidziano wyjątek, który umożliwia import frakcji LPG wykorzystywanych w przemyśle rafineryjnym.
- Import LPG z Rosji stanowił 45,8 proc.
- Polska jest za tym, by wszystkie państwa członkowskie “pozbyły się” rosyjskiego gazu ziemnego i ropy naftowej.
- Zbliża się termin wejścia w życie embarga na import do UE gazu płynnego z Rosji.
Skąd Polska sprowadza gaz LPG? Rosja głównym dostawcą w 2024 roku
Według POGP trzy czwarte gazu płynnego zużywanego w Polsce zasila samochody. Rosja wciąż pozostaje znaczącym dostawcą gazu płynnego do Polski – informuje “Puls Biznesu”, powołując się na dane Polskiej Organizacji Gazu Płynnego (POGP). Dzieje się tak mimo obowiązującego od grudnia ubiegłego roku embarga na ten surowiec z Rosji.
Przypomnijmy, że Polska jako jedno z pierwszych państw w Unii zrezygnowała z dostaw tego surowca rurociągami. Wraz z wygaśnięciem 31 grudnia 2022 r. Kontraktu jamalskiego, czyli wieloletniej umowy na gaz z Gazpromem, przestaliśmy ściągać gaz ze Wschodu. Rosja zarabia na imporcie LPG i to niemałe pieniądze, pomimo że w 2024 r. Gaz z Rosji jest o ponad 20 proc. Tańszy niż z innych kierunków.
Polska Spółka Gazownictwa z dofinansowaniem do kluczowego gazociągu w Wielkopolsce
POGP poinformowała również, że reeksport LPG z Polski w ciągu 10 miesięcy 2024 r. Spadł o 1/3 w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego, do 377,5 tys. Tej wielkości stanowi eksport na Ukrainę, który zmalał o 40 proc. „Polskę w krótkotrwałej roli największego hubu zaopatrzeniowego dla Ukrainy zastępuje sukcesywnie Rumunia, zmniejszając zarazem presję na rynek wewnętrzny nad Wisłą” – zauważył dyrektor POGP. Dodał, że polscy odbiorcy wydali od stycznia do października na rosyjski gaz blisko 2 mld zł, na szwedzki – prawie 1,1 mld zł, norweski – 340 mln zł, a amerykański – 283 mln zł.
Jednak mniej więcej połowę importu LPG będziemy musieli obsłużyć drogą lądową – transportem kolejowym i autocysternami. Rozbudowa floty statków, służących do przewozu gazu przez USA, oraz pojawienie się nowych terminali LNG w Europie zwiększyły możliwości dywersyfikacji dla krajów UE. „Branża liczy w tym przypadku na dobrą współpracę przy wydawaniu decyzji środowiskowych i sprawne, terminowe rozpatrywanie wniosków przez właściwe organy” – podkreślał Kwiatkowski. Zawracał uwagę, że w szczególności Orlen zapewniał, że jest w stanie zwiększyć produkcję krajową, gdyby pojawiło się ryzyko dotyczące ciągłości zaopatrzenia klientów na gaz dla celów grzewczych.
Ta branża funkcjonuje z miesiąca na miesiąc. Czarne chmury nad TSL
- LPG przypłynęło do krajowych terminali drogą morską, a ponad 10 proc.
- Kontrakt obowiązywać zacznie od 1 października, a wartość umowy w całym okresie jej obowiązywania szacowana jest na około 120 mln zł.
- Można było wnioskować , że długo oczekiwany spadek importu LPG z Rosji wreszcie nastąpił.
- Obecna niezwykle atrakcyjna cena LPG na rynku polskim wydaje się w średnim okresie nie do utrzymania – podsumowują eksperci POG.
- Komisja Europejska zaproponowała w czerwcu rozporządzenie stopniowo wprowadzające całkowity zakaz importu gazu ziemnego z Rosji.
Branżowa organizacja wskazała też, że trzy czwarte gazu płynnego zużywanego w Polsce zasila samochody. Przykładem może być największy niezależny importer paliw Unimot. W ramach zabezpieczenia dostaw firma 5 powodów dlaczego należy skontaktować się z brokerem dla bezrobotnych kredyty wynajęła terminal w niemieckim Wilhelmshaven oraz wyczarterowała gazowiec przeznaczony do transportu LPG do Polski.
O blisko połowę, do 12,8%, wzrósł udział przywozów realizowanych transportem drogowym – już blisko 160 tys. Ton gazu trafiło do Polski autocysternami, przede wszystkim z Rosji i krajów bałtyckich. Prawdopodobnie udział ten jeszcze wzrośnie. Udział dostaw drogą morską spadł z blisko 35% w pierwszej połowie 2023 r. Do 28%, jednak należy oczekiwać, że to zjawisko przejściowe, które odwróci się po efektywnym wejściu w życie sankcji – podkreślają eksperci POGP.
Mimo że Węgry i Słowacja miały Debata prezydencka, gdzie go obejrzeć trzy lata, aby zmniejszać zależność od Rosji, to wciąż nie poczyniły w tym kierunku znaczących kroków. Zasłaniały się bowiem argumentem o zagrożeniu bezpieczeństwa energetycznego. Tymczasem przez lata zarabiają na przerobie tańszego surowca. W jego ocenie Amerykanie mogą być zainteresowani dalszym zastępowaniem Rosjan w dostawach na Stary Kontynent.
Mogą przy tym oczekiwać kontraktów długoterminowych zamiast spotowych. — Terminale nadmorskie mają ograniczone pojemności, a wszyscy patrzą na nie z wielką nadzieją. To jest wyzwanie, które na pewno trzeba będzie podjąć, aby zapewnić dostawy LPG w przyszłości – podkreśla dr Bogucki. Kwiatkowski zwracał wcześniej uwagę, że pojawiają się obawy związane z przepustowością kolei. W przypadku nowych kierunków — o czym od dawna alarmowali eksperci — wąskim gardłem będzie przepustowość infrastruktury kolejowej. Doszło do rozbudowy Terminalu Gazu Płynnego w Szczecinie, obiekt zwiększył pojemność magazynową dwukrotnie i możliwości przeładunkowe o blisko 65% do 400 tys….
Rosja zwiększa wydatki na wpływy za granicą. Tyle przeznaczą
Jego zdaniem wiele wskazuje, że skutki embargo na rosyjski gaz dla rynku polskiego mogą być znacznie łagodniejsze, niż wieszczono na wiosnę. „Dobremu przygotowaniu firm sprzyja aura, słaba koniunktura w Europie Zachodniej oraz duża dostępność gazu po stronie producentów. LPG powinno utrzymać tym samym swoją rolę najpopularniejszego paliwa alternatywnego w Polsce” – ocenił Kwiatkowski. “Sierpniowe dane dowodzą, że rosyjskiego gazu nie zastąpi na polskim rynku jeden dostawca, a raczej zdywersyfikowane dostawy z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Niemiec, USA i innych kierunków” — podkreśla POGP.
Większość transportów rosyjskiej ropy nadal odbywa się za pomocą tankowców, ubezpieczonych bądź należących do firm z państw G7+. Udział państw G7+ w transporcie rosyjskiej ropy wzrósł z 36 proc. Większość transportów rosyjskiej ropy nadal odbywa się za pomocą tankowców, ubezpieczonych bądź należących do firm z państw G7+. Udział państw G7+ w transporcie rosyjskiej ropy wzrósł z 36 proc. Dyrektor POGP podkreślił, że warto wyciągać wnioski z wdrażania sankcji nałożonych na rosyjską ropę naftową. Rosyjscy producenci zwiększyli eksport ropy do Indii czy Turcji, a produkty jej przetwarzania z tureckich rafinerii trafiały do Europy.
Wzrosła o 4% i powróciła do poziomu z 2022 r. Konsumpcji sprzyjały warunki cenowe – relacja cen LPG do paliw płynnych była na początku roku najbardziej korzystna od 2016 r. Nieznacznie zmalała wielkość importu, natomiast o połowę spadł reeksport LPG na Ukrainę.